czwartek, 21 sierpnia 2014

M1025 Armored Carrier

     Na moim warsztacie pojawił się kolejny model -tym razem M1025, wzbogacony o blaszki z Eduarda, koła z Mig'a oraz lufa karabinu M2 z Lionmarc...

Po pierwsze zajmę się wanną- trzeba przerobić osłonę silnika, w modelu Academy jest niewłaściwa. Nad nią znajdzie się półka radiostacji...

Półka, a własciwie to osłona komory silnika gotowa...:)

Kilka szlifów i wnętrze będzie można wyposażać.
Poniżej dalszy postęp prac:

Podwozie gotowe do malowania...tradycyjnie jak to w zestawach Academy amortyzatory poddałem waloryzacji...

Koła zostaną zastąpione Mig'owskimi. Prace nad nadwoziem pomalutku posuwają się do przodu. Od siebie-dorobiłem przewód wlewu paliwa.

Mozolny montaż "wyposażenia" drzwi....
Poniżej pojazd po podkladzie i "preshading'u"






Pozostało położenie koloru bazowego - desert tan, oraz zabiegi "wethering'owe"...

1 komentarz:

  1. Według mnie aktualnie naważniejsza w motoryzacji jest ekonomiczność danego samochodu. Producenci prześcigają się w nowinkach technologicznych często zapominająć o redukcji spalania auta, a potem celowo fałszują wyniki spalania. Przykładem dość głośnym był w ostatnich latach Volkswagen. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń